Wielkimi krokami zbliża się GRAND PRIX AUSTRALII 2019

Wielkimi krokami zbliża się GRAND PRIX AUSTRALII 2019

Sergio Perez powiedział: To była tak długa zima i cieszę się, że mogę wrócić do samochodu w Melbourne. Spędziłem trochę czasu w domu z rodziną i przyjaciółmi, ale zaledwie kilka tygodni po Bożym Narodzeniu zacząłem tęsknić za samochodem. Australia jest jednym z moich ulubionych miejsc do odwiedzenia i zdecydowanie fajnym miejscem na rozpoczęcie sezonu. Melbourne to miasto, które kocham: fani są wspaniali i sprawiają, że czujesz się naprawdę mile widziany. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę tam wrócić.

Jestem gotowy rozpocząć nowy rozdział w historii tego zespołu. Czuję się bardzo silny zarówno fizycznie, jak i psychicznie, a kiedy widzę wspaniałego ducha w naszej grupie, daje mi to dodatkową motywację. Ubiegły rok był wyczerpujący, zwłaszcza na torze, ale teraz czuję się bardzo zrelaksowany. Przez całą zimę dużo pracowałem nad kondycją, ponieważ ten sezon będzie bardzo długi- potrwa aż do grudnia. Muszę być więc gotowy na taki maraton.

Tor w Melbourne jest wyboisty i bardzo techniczny, a także dość wąski. To z pewnością duże wyzwanie na pierwszy wyścig po przerwie. Wyścigi w Melbourne wydają się być nieprzewidywalne i mogą dać szansę na wyjątkowy wynik. To świetny tor do jazdy, zwłaszcza, gdy tak długo brakowało ci emocji związanych z wyścigami. Nadal jest za wcześnie, aby powiedzieć, gdzie będziemy w hierarchii, ale pierwszy weekend powinien dać nam pewne wskazówki na nadchodzący sezon.

Nie mogę się również doczekać bitew na torze - zimowe testy pokazały mi, że samochody tracą mniej siły docisku, kiedy podążają blisko, co powinno pomóc. Myślę, że F1 wykonała świetną robotę z nowymi zasadami, ale musimy poczekać na pierwszy wyścig i nasze pierwsze doświadczenie w wyścigach z większą ilością samochodów wokoło i na podobnym tempie.

Z dala od toru mam nadzieję znaleźć trochę czasu, żeby zobaczyć kraj. Uwielbiam australijską przyrodę - to nie tylko kangury i koale! Jest to jedno z najbardziej niesamowitych miejsc na Ziemi i co roku chciałbym mieć czas, by zbadać trochę więcej.

Lance Stroll: Czuję się bardzo podekscytowany pierwszym weekendem wyścigowym. Uwielbiam być na Antypodach, a ponieważ jest to pierwszy wyścig w tym roku, jest jeszcze bardziej wyjątkowy. Moje baterie są w pełni naładowane i czuję się świetnie. Po tych długich sesjach cardio i zimowych obozach treningowych odświeżający jest powrót do wyścigów.

To dla mnie dodatkowy wyjątkowy weekend, ponieważ to także mój pierwszy wyścig w nowym zespole. Wielu moich znajomych powiedziało, że bardzo lubią kolory naszego samochodu i wszyscy mówią, że wygląda świetnie.

Z mojej perspektywy testy przebiegły całkiem sprawnie. Samochód daje mi pewność siebie i już znaleźliśmy dobry kierunek i ogólną równowagę w aucie. Wiem, że w ten weekend mamy jeszcze więcej poprawek w samochodzie, ale myślę, że już odrobiliśmy dużo pracy domowej.

Jako miejsce, Albert Park jest całkiem fajny. Australijscy fani mają ogromną energię: uwielbiają F1 i otrzymujemy wspaniałe powitanie, gdy każdego ranka docieramy na tor. To tor techniczny - dość wąski. Zrobiliśmy już trochę pracy nad ustawieniami, więc czuję się dobrze przygotowany.

Nie staję do wyścigu z żadnymi zdefiniowanymi oczekiwaniami. W tej chwili jest zbyt wiele niewiadomych, abym mógł cokolwiek przewidzieć. Naprawdę nie mogę się doczekać powrotu do samochodu i współpracy z zespołem.

Otmar: Australia to świetne miejsce na rozpoczęcie sezonu. Zawsze cieszymy się ciepłym przyjęciem fanów, a po długiej zimie rozwoju i testowania wspaniale jest wrócić do wyścigów. W Melbourne panuje wyjątkowa atmosfera, a wyścigi miejskie to świetny sposób na zbliżenie tego sportu do fanów. Organizatorzy ciężko pracują, aby cały tydzień był festiwalem sportów motorowych i jest niezwykle przyjemny dla wszystkich, którzy go odwiedzają.

Zimowe testy pozwoliły nam osiągnąć nasze główne cele i zabraliśmy wiele pozytywów, ale samochód, który zobaczycie w Melbourne, jest zupełnie inny niż samochód, który prowadziliśmy w Barcelonie. Podjęliśmy strategiczną decyzję, aby dać sobie maksymalny czas na opracowanie samochodu, aby zmaksymalizować nasze osiągi na czas pierwszego wyścigu, a to oznaczało trochę powstrzymywania się podczas testów. Wprowadzanie nowych części tak późno nie jest łatwe i wiemy, że będzie to droga pod górkę, ale wierzymy, że takie podejście opłaci się na dłuższą metę.

Rozpoczynamy rok 2019 z nową tożsamością i nową energią. Pojawiają się też nowe inwestycje, do których dołączają nasi nowi partnerzy, ale inwestycja ta wymaga czasu, aby przekładać się na wydajność na torze. Duża część RP19 została zaprojektowana zanim nowi akcjonariusze nabyli zespół, więc jest to bardzo długi okres przejściowy.

Celem w tym roku jest zrobienie kroku naprzód i rywalizacja na przedzie po raz kolejny na przedzie środka stawki. Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to łatwe zadanie, ponieważ w tym sezonie środek stawki kształtuje bardzo ciasno - z zaledwie kilkoma dziesiętnymi dzielącymi kilka zespołów.

Jesteśmy realistyczni wobec stojącego przed nami wyzwania i ilości pracy potrzebnej do osiągnięcia naszych celów. To długi sezon i mamy solidny plan rozwoju. Chciałbym myśleć, że możemy walczyć o punkty w Melbourne, więc z pewnością taki będzie cel w pierwszym wyścigu.

KONTAKT PRASOWY
Ewelina Wołoszyn
e.woloszyn@ravenol.pl
Tel. 577-768-800