1. Informacje o olejach przekładniowych
Groźne skutki powolnego starzenia się oleju
Oleje starzeją się stopniowo. Kiedy już pojawią się pierwsze, wyraźne objawy niedomagań, zwykle jest już za późno, przekładnia nadaje się do naprawy. W przypadku przekładni manualnych pierwszymi sygnałami zwiastującymi zbliżającą się konieczność naprawy skrzyni jest utrudniona zmiana biegów oraz głośna praca przekładni.
Do skrzyń biegów stosuje się oleje przekładniowe, które podzielone są wg klasyfikacji jakościowej i lepkościowej. Wg klasyfikacji API oleje przekładniowe oznacza się literami GL i cyfrą od jeden do sześć. Im wyższa cyfra tym olej może pracować w trudniejszych warunkach. Klasyfikacja lepkościowa informuje nas, w jakich temperaturach olej może pracować. Obecnie stosuje się oleje wielosezonowe i w naszej strefie klimatycznej zaleca się 75W/90 lub 80W/90. Jednak niektórzy producenci nakazują wlewać do skrzyni biegów olej silnikowy (np. wszystkie modele Hondy sprzed kilku lat), a jeszcze inni olej typu ATF. Zastosowanie zbyt gęstego, rzadkiego lub innego rodzaju oleju może spowodować pogorszenie zmiany biegów lub szybkie zużycie skrzyni.
Płyn, który nie tylko smaruje mechanizmy
Olej stosowany w mechanizmach samochodu spełnia kilka podstawowych funkcji. Przede wszystkim zmniejsza współczynnik tarcia, czyli mówiąc po prostu – smaruje. Ma też chłodzić, łagodzić uderzenia kół zębatych, tłumić drgania, chronić przed korozją, utrzymywać mechanizmy w czystości. Przy tym wszystkim nie może się pienić, oddziaływać agresywnie na uszczelki i musi zachowywać zbliżoną konsystencję niezależnie od temperatury. Im nowocześniejsza przekładnia, tym większe wymagania wobec oleju. Wynika to z faktu, że skrzynie biegów są coraz mniejsze, a muszą przenosić coraz większe momenty obrotowe. Warto sobie uświadomić, że współczesny diesel w samochodzie klasy średniej rozwija taką moc i moment obrotowy, jak silnik ciężarówki sprzed kilku lat. Żadna z firm petrochemicznych nie wymyśliła jeszcze technologii, która pozwalałaby na uzyskanie środka smarnego, który zachowywałby przez cały okres eksploatacji takie same właściwości. Oleje po prostu muszą się zużywać. Oleje stosowane w mechanizmach samochodu (oczywiście, o nieporównanie bardziej skomplikowanych recepturach) są nie tylko podgrzewane, lecz także niemal bez przerwy rozcierane między zębami przekładni i poddawane olbrzymim naciskom. Trudno się więc dziwić, że po pewnym czasie tracą przynajmniej część pierwotnych właściwości.
Automatyczne skrzynie biegów
Niezależni eksperci z przymrużeniem oka traktują deklaracje producentów, że olej fabrycznie wlewany do automatycznej skrzyni biegów ma wystarczyć na całe jej życie. Jest to prawda, ale tylko pod jednym warunkiem – życie to ma nie być zbyt długie. Jeżeli zależy nam na tym, żeby przekładnia działała długo i bezawaryjnie, to w większości modeli pierwszą wymianę oleju należy przeprowadzić po przebiegu ok. 60-100 tys. km, a następne już częściej – co ok. 30-40 tys. km. Skąd ten skrócony interwał przy późniejszych wymianach? Skrzynie automatyczne są tak skonstruowane, że bez kompletnego demontażu nie da się nigdy wymienić całego znajdującego się w nich oleju. Część pozostaje stara. W przeciwieństwie do wymiany oleju w silniku wymiana oleju w skrzyni to zadanie dla prawdziwych fachowców – warto zlecić jej wykonanie w warsztacie, który specjalizuje się w obsłudze i naprawach „automatów”. W wielu przypadkach eksperci na podstawie wyglądu spuszczanego, starego oleju potrafią ocenić stan przekładni i stwierdzić, czy nie wymaga ona naprawy. Bywa, że np. do oleju przedostaje się płyn chłodniczy, co może drastycznie skrócić żywot skrzyni. Wiele o kondycji przekładni mówią np. opiłki znajdujące się w filtrze oleju. W dodatku w wielu przypadkach tylko specjaliści potrafią dobrać odpowiedni olej do skrzyni. Wśród mechaników samochodowych powszechne jest błędne przekonanie, że do każdego „automatu” stosuje się taki sam „czerwony ATF”.
WAŻNE INFORMACJE O OLEJACH
Użytkownicy pojazdów często stają przed dylematem związanym z wymianą oleju i zamianą marki bądź producenta oleju. Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy taka zamiana nie spowoduje poważnej usterki silnika? Oczywiście, że nie. Najważniejszą kwestią jest prawidłowy dobór oleju do konkretnego silnika, a w przypadku zamiany marki/producenta, dobranie oleju, który posiada takie same parametry.
Najważniejszym warunkiem dobrej eksploatacji silnika jest odpowiednie dobranie oleju.
Wlanie niewłaściwego oleju silnikowego może skończyć się poważną awarią jednostki napędowej.
Pierwszą i jedyną zasadą postępowania powinno być zastosowanie się do zaleceń producenta silnika. Nowoczesne jednostki napędowe są mechanizmami wykonywanymi przy użyciu najnowszych technologii i ich konstrukcja pod względem parametrów ściśle odpowiada ich przeznaczeniu. W związku z tym współczesny olej silnikowy stanowi element konstrukcyjny silnika i dlatego musi być spójny ze wszystkimi jego elementami zarówno pod względem wytrzymałości mechanicznej, chemicznej jak również termicznej.
W większości stosowanymi obecnie olejami są oleje syntetyczne zapewniające znacznie lepszą ochronę ruchomych elementów silnika i jego chłodzenie niż oleje mineralne. Mają też większe zdolności rozczepiania tworzących się w wyniku procesu spalania cząstek stałych, które łatwiej wychwytywane są przez układy filtrujące.
Najważniejszą i najbardziej korzystną cechą w porównaniu z olejami mineralnymi jest niska lepkość olejów syntetycznych pozwalająca na precyzyjne pokrycie olejem powierzchni narażonych na tarcie w każdym niemal zakresie temperatur, a zwłaszcza w niskich temperaturach kiedy każdy olej silnikowy gęstnieje.
Nie można mieszać oleju syntetycznego z mineralnym, a jeśli- to z półsyntetycznym.
Nie należy również stosować olejów syntetycznych do silników starszych aut z dużym przebiegiem kilometrów eksploatowanych dotąd na oleju mineralnym. Wlany olej syntetyczny może w tym przypadku wyrządzić sporo szkód, ponieważ zawarte w nim komponenty myjące i czyszczące rozpuszczą nagromadzone zanieczyszczenia i nagary, które zanieczyszczą elementy silnika. Poza tym większość uszczelnień starszych silników wykonywana była z gumy o składzie nie dostosowanym do współpracy ze związkami zawartymi w oleju syntetycznym. Stąd spore prawdopodobieństwo wycieków oleju.
Podstawową normą braną pod uwagę przy doborze oleju jest norma lepkościowa SAE. Składa się ona z dwóch członów, gdzie pierwszy człon odpowiada za właściwości lepkościowe zimą (Winter), a drugi latem. Skala „W” (zima) od 0W do 25W określa, przy jakiej temperaturze lepkość zmienia się na tyle, że olej gęstnieje do takiego stanu, kiedy uruchomienie silnika staje się niemożliwe.
W praktyce przedstawia się to się to następująco:
dla klasy lepkości 0W, temperatura ta wynosi - 30°C do - 35°C,
5W - 25 do - 30°C,
10W - 20 do - 25°C,
15W - 15°C do - 20°C,
20W - 10°C do - 15°C,
25W -10°C do 0°C.
Drugi człon skali (skala 5 stopniowa, 20, 30, 40, 50 i 60) określa „wytrzymałość oleju”, czyli zachowania wszystkich właściwości w zakresie wysokich temperatur, czyli 100°C i 150°C.
Indeks lepkości syntetycznych olejów silnikowych zwiera się od 0W do 10W, gdzie często oleje 10W są wytwarzane również jako półsyntetyczne. Oleje oznaczane jako 15W i wyżej są z reguły olejami mineralnymi.
Kolejnymi ważnymi cechami są normy jakościowe API i ACEA określające przeznaczenie oleju do konkretnego typu silnika (benzynowy i diesel) oraz szczegółowa norma określana przez producentów silników.
Wszystkie te oznaczenia znajdziemy na opakowaniu każdego oleju silnikowego i rozumienie ich umożliwia łatwe poruszanie się w ofercie olejów różnych marek i producentów dostępnych na rynku.
Z pewnością nic złego nie stanie się silnikowi, jeśli zachowując te same parametry jakościowe i klasę lepkości zmienimy markę czy producenta
Wymiana oleju w silniku
Niezależnie od przebiegu zaleca się jednak wymianę oleju silnikowego nie rzadziej niż raz na rok.
Olej w silniku należy wymieniać regularnie i zgodnie z wytycznymi producenta auta. Lepiej wymienić szybciej niż spóźnić się z wymianą.
Olej wymieniamy zawsze z filtrem oleju. Jeśli pozostawimy stary filtr, nowy olej bardzo szybko zanieczyści się ponownie. Jeżeli oleju jest za mało, należy go uzupełnić takim samym olejem, jaki znajduje się w silniku. Jeśli oleju ubywa szybko - sprawdźmy, czy pod autem nie ma tłustych plam. Podjedźmy do mechanika. Jeśli oleju "przybywa" to także jest powód do złożenia wizyty w warsztacie. Może to być oznaka poważnej awarii.
Zawsze stosujmy olej o parametrach nie niższych niż wymaga producent naszego samochodu. Dla tych, którzy nie pamiętają numeru normy, wskazówką jest słowna informacja producenta, do jakiego typu silnika jest przeznaczony olej.
Zastosowanie droższego syntetycznego oleju nie zawsze ma techniczne i ekonomiczne uzasadnienie. Warto go stosować w nowych silnikach, zwłaszcza zimą na krótkich trasach, często uruchamiając zimny silnik.
Jeśli w starym samochodzie chcemy zmienić olej mineralny na syntetyczny, to pamiętajmy, że mechanicy zalecają, aby po pierwszym wlaniu syntetyku kolejną wymianę oleju wraz z filtrem przeprowadzić już po przebiegu 1.000 kilometrów. Oleje syntetyczne mogą wypłukać osady, co starsze, mocniej zużyte silniki może doprowadzić do "rozszczelnienia".
Im starszy samochód tym częściej należy dokonywać kontroli i wymiany oleju. Przy nowych autach trzymajmy się zaleceń instrukcji - w normalnych warunkach eksploatacji nie ma sensu dokonywać wcześniejszej wymiany oleju niż podaje producent.
Poziom oleju silnikowego najlepiej sprawdzać przy zimnym silniku lub ewentualnie 10-15 minut po jego wyłączeniu. Kontroli takiej warto dokonać raz na tydzień, dobrze jest też co jakiś czas zajrzeć pod samochód i sprawdzić czy nie ma wycieków. Oprócz sprawdzenia poziomu oleju przy pomocy bagnetu (nie może go być poniżej minimalnego oznaczenia, nie zaleca się również utrzymywania zbyt wysokiego poziomu) oceńmy kolor i zapach oleju. Jeżeli po odkręceniu korka wlewu poczujemy nieprzyjemny zapach spalenizny oznacza to, że coś jest nie w porządku. Czarny kolor oleju świadczy o tym, że ulega on spaleniu. Prawdopodobną przyczyną może być stosowanie nieodpowiedniego produktu lub poważniejsza awaria. Dobrze też jest co jakiś czas rozetrzeć trochę oleju na palcu. Jeżeli poczujemy opiłki metalu lub inne zabrudzenia to znak, że już dawno powinniśmy wymienić olej.
Prawidłowy dobór oleju silnikowego oraz wymiana w odpowiednim czasie decyduje o żywotności silnika. Niestety, kierowcy zbyt rzadko kontrolują poziom oleju, wydłużają okresy między jego wymianą, a także błędnie oceniają stan oleju. Każde takie niedopatrzenie grozi bardzo poważną awarią pojazdu, łącznie z zatarciem silnika, trudnym i kosztownym w naprawie. Olej silnikowy pełni bowiem w samochodzie kilka niezwykle istotnych funkcji. Do najważniejszych należy oczywiście smarowanie metalowych elementów silnika (np. tłoków), dzięki któremu zmniejsza się ich tarcie. Nie należy jednak zapominać, że olej ma za zadanie także chłodzić silnik. W trakcie pracy silnika wytwarzają się w nim bardzo wysokie temperatury, poruszające się elementy rozgrzewają się w szybkim tempie, a olej silnikowy ma za zadanie odprowadzić część ciepła.
Dobrze wybrać
Czym należy się kierować wybierając olej do swojego samochodu? Przede wszystkim przebiegiem i stanem silnika. Nawet najlepszy, ale nieprawidłowo dobrany olej może sprawić więcej kłopotów niż pożytku. Jak w takim razie nie zginąć w gąszczu kolorowych butelek? Stara i sprawdzona zasada mówi, że zmieniając olej w samochodzie używanym dobrze jest trzymać się jednego typu. Dlatego kupując auto używane warto zapytać poprzedniego właściciela, jakiej klasyfikacji lepkościowej i jakościowej oleju używał. (często informację o stosowanym oleju odnajdziemy na KARTECZCE WYMIANY umieszczonej w komorze silnika).
Producenci silników zalecają zazwyczaj jeden a niekiedy kilka typów olejów możliwych do zastosowania w swoich jednostkach napędowych. Stosowanie danego typu oleju w silniku powinno mieć charakter stały i nie ma tu znaczenia liczba przejechanych kilometrów. Warto więc trzymać się jednego typu oleju, na którym auto już jeździło. Ogólnie migracje w górę lub dół zakresu lepkościowego olejów powinny być szczególnie ostrożne ponieważ mogą być dla silnika szkodliwe i doprowadzić do poważnej awarii lub pogorszenia jego osiągów.
Dzisiejsze oleje samochodowe różni już nie tylko gęstość. Producenci prześcigając się w wypuszczaniu na rynek nowości oferują już nawet produkty przeznaczone do silników zasilanych konkretnymi rodzajami paliwa. Od wyboru odpowiedniego oleju zależy żywotność całej jednostki napędowej, a także sprawność jej działania. Podstawowym kryterium doboru oleju powinny być zalecenia podane przez producenta auta w instrukcji użytkowania. Należy dokładnie ją przeczytać i stosować się do podanych wskazówek. Zwróćmy uwagę na zalecaną lepkość oleju SAE, a także jego klasę jakościową API lub ACEA. Współcześnie powszechne są już oleje przeznaczone równocześnie do silników benzynowych jak i diesla, jednakże bezwzględnie należy przestrzegać przeznaczenia produktu podanego przez producenta oleju - do silników benzynowych nigdy nie wlewamy oleju przeznaczonego do jednostek wysokoprężnych lub odwrotnie, a użytkownicy samochodów napędzanych gazem LPG powinni używać oleju przeznaczonego do takich silników. Adnotacje o takim przeznaczeniu z pewnością odnajdziemy na etykiecie opakowania a informują nas o tym klasyfikacje API lub ACEA.
Jak i gdzie wymienić olej?
Wymianę oleju silnikowego najlepiej powierzyć specjalistom. Często wraz z olejem wymienia się także filtr, którego założenie wymaga pewnych umiejętności. Oddając samochód w ręce dobrego mechanika mamy pewność, że czynność ta zostanie wykonana prawidłowo. Odpada też problem utylizacji zużytego oleju - warsztaty mają specjalne miejsca składowania przepracowanych olejów i usuwają je zgodnie z normami ekologicznymi. Decydując się na samodzielną wymianę oleju, z góry musimy wiedzieć, co zrobimy z olejem przepracowanym. Nie wolno go spalać, wylewać do kanalizacji lub na ziemię. Najlepiej oddać go do warsztatu, który sprzeda go firmie skupującej zużyte oleje.
Specjalny do LPG?
- Zdania na ten temat są podzielone. Najważniejsze, aby olej był bardziej tłusty i odporny na wysokie temperatury, a w tej chwili właściwie wszystkie oleje zachodnich marek spełniają te normy.
Wymagania Diesla
Nieco innego rodzaju oleju wymagają silniki wysokoprężne, które w czasie pracy wytwarzają dodatkowe zanieczyszczenia np. w postaci sadzy. Co prawda większość z nich w czasie jazdy wydostaje się przez układ wydechowy, ale część trafia też do oleju. Zanieczyszczony w ten sposób traci swoją płynną konsystencję, utrudniając smarowanie silnika.
Dlatego Diesla warto zalać specjalnym olejem. Najłatwiej dobrać go do starego silnika. Tu zazwyczaj poleca się te gęstsze, czyli 15W-40 i 10W-40. Nieco trudniejszy jest wybór odpowiedniego oleju do nowoczesnych samochodów z silnikami wysokoprężnymi. Auta, z jednostką napędową wyposażoną w filtry cząsteczek stałych wymagają smarowania nowoczesnymi olejami "niskopopiołowymi”.
Specjalnej ochrony potrzebują także silniki wyposażone w pompowtryskiwacze. W tym przypadku należy używać oleju o specyfikacji 505-01, który ma specjalne dodatki oraz więcej uszlachetniaczy wpływających na pracę silnika. Używanie innego może doprowadzić do uszkodzenia pompowtryskiwaczy, których naprawa może być kosztowna.
4. Wymiana oleju w skrzynki biegów
Na pytanie, czy pamiętasz o wymianie oleju, większość kierowców odpowie, że tak, mając na myśli olej w silniku. Zagadnięci o wymianę oleju w skrzyni biegów raczej nie będą potrafili wskazać jej terminu. A olej w skrzyni pełni tak samo ważną funkcję, jak w silniku.
Wymiana oleju w skrzyni biegów często umyka naszej uwadze, ponieważ nawet w starszych autach przebiegi między wymianami są dość długie. Natomiast w większości obecnie produkowanych samochodów oleju w skrzyniach mechanicznych nie trzeba wymieniać podczas całego okresu eksploatacji. Zupełnie inaczej wygląda to w przekładniach automatycznych. Praktycznie we wszystkich takich skrzyniach należy okresowo wymieniać olej. Częstotliwość jest bardzo różna: od 40 do 120 tys. km.
Niezależnie, jaką skrzynię mamy w samochodzie, trzeba okresowo sprawdzać poziom oleju. Najlepiej podczas wymiany oleju w silniku, gdyż w ręcznych skrzyniach poziom oleju można sprawdzić dopiero po wejściu pod pojazd. Olej, przy prawidłowym poziomie, powinien sięgać korka wlewowego. Korek ten jest łatwo znaleźć, gdyż spośród wielu śrub wyróżnia się wielkością (średnica około 15 - 20 mm). Natomiast w przekładniach automatycznych poziom oleju sprawdza się szabelką, praktycznie taką samą jak ta służąca do pomiaru poziomu oleju w silniku. Poziom w automatach sprawdza się w różny sposób. W niektórych autach przy zimnej skrzyni, w innych przy nagrzanej, a w jeszcze innych przy pracującym silniku. Automatyczne skrzynie biegów wymagają oleju typu ATF, który dodatkowo musi odpowiadać specyfikacjom i normom producenta pojazdu. Zastosowanie złego oleju będzie mieć opłakane skutki.
Przy wymianie oleju należy pamiętać, że niektóre korki spustowe wyposażone są w magnes, który należy dokładnie oczyścić. Do wlewania oleju potrzebna jest duża strzykawka. Średnio do skrzyni biegów w aucie przednionapędowym wlewa się ok. 2 l oleju. Natomiast w większości przekładni automatycznych olej wlewa się przez bagnet do sprawdzania poziomu. Należy pamiętać, że w automacie wymienia się tylko około 40 proc. oleju, jaki znajduje się w skrzyni, ponieważ reszta pozostaje w magistrali.
Zaoszczędzisz na oleju, wydasz na naprawy
W wielu oficjalnych instrukcjach serwisowych znajdziemy informację, że olej w skrzyni biegów należy wymieniać wyłącznie w autach eksploatowanych w wyjątkowo trudnych warunkach: w taksówkach, karetkach oraz radiowozach. Rzekomo ma to służyć obniżeniu kosztów eksploatacji oraz wygodzie właścicieli aut. Czyżby więc koncerny motoryzacyjne dobrowolnie zrezygnowały z zysków wynikających ze sprzedaży oleju? Tak, ale tylko po to, żeby zarabiać jeszcze więcej na sprzedaży samochodów i części zamiennych. W praktyce wygląda to tak, że pierwszy właściciel rzeczywiście może zaoszczędzić na tym, że będzie jeździł na oleju, którym napełniono przekładnię jeszcze w fabryce. Ale już kolejni prawdopodobnie dopłacą do interesu i to z nawiązką. Po prostu, po 100-150 tys. km skrzynia biegów będzie wymagała poważnej naprawy lub nawet wymiany, tyle że wtedy może się to wiązać z wydatkiem wyższym od wartości używanego auta. I interes firm motoryzacyjnych się kręci – zamiast sprzedać w ciągu kilku lat 20 litrów drogiego oleju mają klienta albo na nową skrzynię, albo wręcz na nowy samochód. Zysk jest nieporównywalnie większy...



